szkolenia HACCP, GHP, GMP, bezpieczeństwo żywności, jakość żywności

 In English: about us
Nasi partnerzy





Dalmyt - pest control, zwalczanie szkodników, kontrola szkodników



200 ton mięsa sprzed ćwierć wieku

Niemal 200 ton starego, nawet 26-letniego mięsa trafiło do polskich przedszkoli, szkół, domów starców i sklepów spożywczych. Reporterzy programu „Uwaga!” emitowanego na stacji TVN i dziennikarze szwedzkiego dziennika „Svenska Dagbladet” natrafili na trop międzynarodowej afery mięsnej.

Oficjalnie mięso nie miało prawa trafić do jakiegokolwiek kraju Unii Europejskiej jako produkt, który mogą spożywać ludzie. Ministerstwo rolnictwa w Szwecji w umowie sprzedaży szwedzkiemu pośrednikowi wyraźnie zaznaczyło, że puszki z wołowiną i wieprzowiną mogą być użyte jako pokarm dla zwierząt.

Tymczasem śledztwo dziennikarskie wykazało, że od trzech lat setki tysięcy puszek wycofanych ze Szwecji trafiają na stoły Polaków. Firmy gastronomiczne z różnych miejscowości w Polsce faszerują starym mięsem pierogi, gołąbki, kiełbasy, pieczeń rzymską, mortadelę i wiele innych wyrobów. Tak przetworzone kilkudziesięcioletnie mięso trafiało do szkół, przedszkoli, domów starców oraz sklepów spożywczych.

Współpracujący z dziennikarzami „Uwagi!” szwedzcy dziennikarze twierdzą, że sami producenci konserw – firmy Unilever i Scan – przyznają, że już 10 lat temu część konserw nie nadawała się do spożycia.

Rząd Szwecji postanowił sprzedać puszki z mięsem już w 1999 r. Mięso kupił szwedzki pośrednik. Przez kilka lat nie było chętnych na niepełnowartościowy towar. Jednak w 2007 r. Szwed dogadał się z Polakami, którzy zdecydowali się kupić 100 tys. puszek. Za pośrednictwem zarejestrowanej w Krakowie firmy do naszego kraju trafiło ponad 185 ton starego mięsa.

- W umowie sprzedaży jest zapis zabraniający sprzedaży mięsa do ludzkiej konsumpcji w krajach UE. Powodem nie były kwestie zdrowotne, tylko jego wpływ na ceny rynkowe - powiedział w rozmowie z reporterem „Uwagi!” Joakim Holmdahl, dyrektor wydziału spraw zagranicznych w departamencie zdrowia zwierząt ze szwedzkiego ministerstwa rolnictwa. Jego zdaniem produkt nadaje się do spożycia, a nasz kraj w momencie podpisywania umowy z pośrednikiem w 1999 r. nie był członkiem Unii Europejskiej. Ale umowa między szwedzkim pośrednikiem a polską firmą została podpisana w 2007 r. Polska weszła do Unii Europejskiej trzy lata wcześniej. Ponadto ministerstwo miało obowiązek sprawdzić, gdzie trafi stare mięso.

Dziennikarze „Uwagi!” oddali puszki do analizy. - Tłuszcz w tym produkcie jest kompletnie zepsuty. Jedząc to mięso, można się zatruć – stwierdzili po przeprowadzonych badaniach naukowcy z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie.

Źródło: PortalSpożywczy / TVN24

Nasze wydawnictwa
"Bezpieczeństwo i Higiena Żywności"
2006-2007 © Biuro Promocji Jakości
szkolenia HACCP, GHP, GMP, bezpieczeństwo żywności, jakość żywności
Projekt & cms: www.zstudio.pl