szkolenia HACCP, GHP, GMP, bezpieczeństwo żywności, jakość żywności

 In English: about us
Nasi partnerzy





Dalmyt - pest control, zwalczanie szkodników, kontrola szkodników



Komentarz
Tadeusz Wojciechowski

Zero tolerancji...
dla błędów Głównego Lekarza Weterynarii

Komentarz Tadeusza Wojciechowskiego, redaktora naczelnego

Janusz Związek, Główny Lekarz Weterynarii, ogłaszając program „Zero tolerancji”, chciałby być jak Rudolph Giuliani, burmistrz Nowego Jorku sprzed dekady.

     Giuliani skierował działania przeciwko osobom popełniającym drobne wykroczenia – gapowiczom, malującym graffiti czy drobnym handlarzom usiłującym prowadzić sprzedaż w wagonach metra. Podstawą jego kampanii było przeświadczenie, że nawet niewielkie sprawy mogą doprowadzić do poważnych przestępstw. Jednym słowem – zaczął od źródeł.
     Chcący uchodzić za twardego szeryfa Główny Lekarz Weterynarii wprowadził swoją akcję dopiero po ujawnieniu afer w branży mięsnej przez media. Jego „Zero tolerancji” jest więc nieudolną kopią pierwowzoru. GIW, publikując wyniki akcji na swojej stronie, pokazuje wręcz bezradność, brak spójności i konsekwencji w nadzorze nad żywnością pochodzenia zwierzęcego.

Problem z paszami
     Program „Zero tolerancji” trwa już osiem miesięcy. W sumie przeprowadzono ok. 31 tys. kontroli. To daje ok. 4 tys. takich działań miesięcznie. Kontrole prowadzone są wybiórczo w rzeźniach, przetwórstwie spożywczym, chłodniach, punktach skupu. Kontrolowani są pośrednicy i transport. W trakcie 21 tys. kontroli dotyczących obrotu zwierzętami w firmach transportowych Inspekcja wykryła 550 nielegalnych przedsiębiorstw. Pokazuje to skalę zjawiska, do tej pory zupełnie lekceważonego. 
     W tym kontekście nasuwa się zasadnicze pytanie, które stawialiśmy już na naszych łamach. Ile kontroli miesięcznie przeprowadzała Inspekcja Weterynaryjna przed ogłoszeniem akcji? Dane, które są nam obecnie udostępniane na stronie GIW, budzą ogromne zdziwienie i kontrowersje. 
     Co ważne, nie przeprowadza się kontroli jednego z ogniw łańcucha produkcji żywności – pasz. Świadczy to o braku konsekwencji nadzoru i o tym, że kontrola produkcji jest niepełna. Przykładem mogą być premiksy z chloramfenikolem zastosowanym w paszach. Co się stało ze świniami karmionymi tymi paszami? Nie mamy wiedzy na ten temat. Brakuje oficjalnych wyjaśnień wymaganych prawem art. 10 rozporządzenia 178/2004. W przypadku „mączek” byłyby zabite i „zutylizowane”, chociaż świnie nie są wrażliwe na TSE (choroby prionowe) i nie stanowią tym samym zagrożenia dla zdrowia ludzi w przeciwieństwie do chloramfenikolu. Nadal nie ma informacji, co stało się z mięsem znalezionym w ubojni pod Białą Rawską.

Biurokracja i brak szkoleń
     Z tzw. terenu mamy informacje o problemach powiatowych inspektoratów weterynarii. Pracownicy skarżą się na zbyt małą ilość inspektorów w odniesieniu do nałożonych zadań. Brakuje czasu na przygotowanie się do kontroli. Oprócz przepisów obowiązujących w kontrolowanych obszarach są jeszcze instrukcje, które również nakładają szereg dodatkowych obowiązków. W związku z tym kontrole często są powierzchowne, przeprowadzane w zbyt krótkim czasie. Nierzadko brakuje pieniędzy na dojazdy do kontrolowanych podmiotów. 
     W międzyczasie, w trakcie realizacji rocznego planu pracy, dochodzą dodatkowe kontrole wynikające z doniesień medialnych. Po przeprowadzonych kontrolach trzeba wydawać decyzje administracyjne. Jest to czynność bardzo odpowiedzialna, wymagająca wiedzy, w tym oczywiście znajomości podstawy prawnej. Brak dobrych, merytorycznych szkoleń dla powiatowych lekarzy weterynarii w tym zakresie powoduje, że nie mogą oni czuć się pewnie, wykonując swoje obowiązki. Proponowane szkolenia – które polegają głównie na „odczytywaniu” przepisów przez osoby nigdy niepracujące na szczeblu powiatowym – niewiele wnoszą, ponieważ są oderwane od realiów. To po prostu strata czasu i pieniędzy. Brakuje również dobrych merytoryków na szczeblu wojewódzkim oraz w GIW. 
     To nie wszystkie bolączki lekarzy weterynarii. Mają oni poczucie osamotnienia i...

Całość artykułu dostępna w czasopiśmie "Bezpieczeństwo i Higiena Żywności" Nr 4/2013

ZAMÓW PRENUMERATĘ

 

Nasze wydawnictwa
"Bezpieczeństwo i Higiena Żywności"
2006-2007 © Biuro Promocji Jakości
szkolenia HACCP, GHP, GMP, bezpieczeństwo żywności, jakość żywności
Projekt & cms: www.zstudio.pl