 Kontrola wędlin
W pierwszych trzech kwartałach 2009 roku Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych skontrolowała 101 zakładów przetwórstwa mięsnego,
co stanowi ok.
1/3 podmiotów tej branży na terenie kraju.
Spośród skontrolowanych zakładów mięsnych deklarujących zgodność produkcji z Polską Normą nieprawidłowości w zakresie parametrów fizykochemicznych stwierdzono w przypadku 17 podmiotów (31,5 proc.
zakładów).
Natomiast spośród skontrolowanych zakładów mięsnych deklarujących zgodność produkcji z Zakładowymi Normami nieprawidłowości w zakresie parametrów fizykochemicznych stwierdzono w przypadku 4 podmiotów (9,7 proc.
zakładów).
Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych przeprowadziła kontrole w 101 zakładach tj.
w: 54 zakładach mięsnych,
w których producenci deklarowali zgodność produkcji z Polską Normą,
41 zakładach mięsnych,
w których producenci deklarowali zgodność produkcji z Normami Zakładowymi oraz 6 zakładach mięsnych,
w których producenci deklarowali zgodność produkcji jednocześnie z Polską Normą i Normami Zakładowymi (w zależności od asortymentu).
W zakresie parametrów fizykochemicznych kontroli poddano partie przetworów mięsnych należące do następujących grup technologicznych (rodzajów wędlin):
kiełbasy drobno rozdrobnione,
kiełbasy homogenizowane,
kiełbasy grillowe (głównie kiełbasy średnio rozdrobnione),
kiełbasy średnio rozdrobnione,
kiełbasy grubo rozdrobnione,
wędliny podrobowe,
wędzonki.
Wykryte nieprawidłowości
Nieprawidłowości stwierdzone w zakładach mięsnych deklarujących zgodność produkcji z Polską Normą i Normą Zakładową dotyczyły 4 parametrów:
zaniżonej zawartości białka w stosunku do deklaracji producenta do 3,9 p.p.
zawyżonej zawartości tłuszczu w stosunku do deklaracji producenta do 5,5 p.p.
zawyżonej zawartości wody w stosunku do deklaracji producenta do 1,2 p.p.
zawyżonej zawartości skrobi w stosunku do deklaracji producenta do 2,0 p.p.
Co to oznacza dla konsumenta?
Zaniżona zawartość białka w wędlinach wskazuje na użycie mniejszej od deklarowanej ilości mięsa w procesie produkcyjnym.
Mięso i produkty mięsne są ważnym źródłem białka o dużej wartości odżywczej.
Dostępność wysokowartościowego,
zbilansowanego i łatwo przyswajalnego białka pochodzenia zwierzęcego w wędlinach jest istotna z punktu widzenia konsumenta,
a zaniżanie zawartości białka w przetworach mięsnych obniża ich jakość handlową i odżywczą.
Zawyżona zawartość tłuszczu w wędlinach może sugerować,
podobnie jak zaniżona zawartość białka,
mniejsze wykorzystanie mięsa w procesie produkcyjnym lub wykorzystanie mięsa mniej wartościowego,
tj.
mięsa o mniejszej zawartości białka,
ale większej zawartości tłuszczu,
np.
MOM-u (mięso oddzielone mechanicznie).
Tłuszcz w znacznej mierze decyduje o smaku potraw mięsnych i wędlin.
Jednak w procesach ich przyrządzania można znacznie zwiększyć jego ilość.
Duża zawartość tłuszczu pochodzenia zwierzęcego obniża wartość odżywczą i dietetyczną produktu,
znacznie podnosząc jego kaloryczność.
Duży udział kwasów tłuszczowych nasyconych (SFA) wpływa na poziom cholesterolu (LDL – tzw.
„zły cholesterol”) w surowicy krwi i tym samym może powodować niekorzystne zmiany miażdżycowe i choroby układu sercowo-naczyniowego.
Spożywanie nadmiaru tłuszczów,
zwłaszcza tych nasyconych,
sprzyja chorobom układu krążenia i powoduje nadwagę.
Mimo tego tłuszcze są niezbędnym składnikiem pokarmowym ludzi.
Zawyżanie zawartości wody w wyrobach wędliniarskich ma na celu zwiększenie wydajności gotowego produktu,
przy jednoczesnym mniejszym udziale droższego surowca mięsnego.
Takie nieuczciwe działania producentów obniżają jakość handlową oraz wartość odżywczą i jednocześnie smakową wędlin.
Zawyżanie zawartości skrobi w przetworach mięsnych zwiększa wydajności gotowego produktu,
przy jednoczesnym mniejszym udziale droższego surowca mięsnego.
Skrobia ze względu na dużą zdolność pęcznienia pozwalają na większe związanie wody w przetworach mięsnych,
przez co możliwe jest mniejsze wykorzystanie mięsa.
Obniża to koszty produkcji wędlin.
Takie nieuczciwe działania producentów pogarszają jakość handlową oraz wartość odżywczą i smakową wędlin.
Wnioski
Porównując deklarowane przez producentów normy jakościowe oraz rozpiętość deklarowanych parametrów dla wędlin należących do wymienionych grup technologicznych można zauważyć,
że konsumenci nabywający wędliny w różnych rejonach Polski nie mogą oczekiwać produktu tej samej jakości,
mimo że jest to produkt o tej samej nazwie handlowej.
Producenci,
którzy produkują przetwory mięsne w oparciu o Normy Zakładowe zakładają większe użycie wody oraz skrobi przy mniejszym wykorzystaniu białka niż w przypadku produkcji zgodnej z Polską Normą.
Z kontroli IJHARS wynika,
że wykryte nieprawidłowości występowały 3 razy częściej wśród przedsiębiorców produkujących wyroby mięsne na zgodność z Polską Normą niż wśród producentów wykorzystujących Normy Zakładowe.
Źródło: IJHARS
|